Romski asystent edukacji w Krakowie
Romscy asystenci pracują w Krakowie nawet w wakacje. W świetlicy romskiej, utworzonej przez Stowarzyszenie Romskie w Krakowie przy os. Złota Jesień w Nowej Hucie, pracuje trzech asystentów. Przez okres wakacji wypełniają oni czas dzieciom romskim organizując wycieczki, gry, zabawy a także uczą ich własnej kultury poprzez czytanie książek o Romach: „Uczymy się, spędzamy tutaj czas, gramy na komputerach, chodzimy na wycieczki, byliśmy w kinie, na rynku, w muzeum” – mówi romska dziewczynka spędzająca wakacyjny czas na świetlicy.
W tym roku po raz pierwszy został wprowadzony projekt asystenta romskiego w Krakowie, mimo iż ruszył on juz w 2001 roku w Małopolsce. Został on wprowadzony w życie przez pilotażowy program na rzecz społeczności romskiej w województwie małopolskim w latach 2001-2003. Obecnie jest to rządowy program na rzecz społeczności romskiej.
Do obowiązków asystenta nalezy:
„(..)nawiązanie kontaktu z dzieckiem , żeby czoło sie bezpieczne, miało do mnie zaufanie a tym samym mogło wyrazić swoje bolączki, problemy, a ja żebym mogla te jego problemy rozwiązać.” wyjaśnia Marzena Fras – romska asystentka.
A także.. „(..) ma za zadanie poprawić frekwencje dzieci w szkołach, być łącznikiem miedzy nauczycielem a rodzicami, sprawić aby dzieci chętniej chodziły do szkoły.” – dodaje Patryk Pawlowski – romski asystent
Projekt asystenta romskiego w ramach Pilotażowego Programu Rządowego niewątpliwie sprawdził się i jest decydującym krokiem w zakresie edukacji Romów.
Romscy asystenci na pewno wpłyną najlepiej na dzieci romskie gdyż sami wywodzą się z tego środowiska. Sylwia Jaśkowiak, w swojej wypowiedzi dla TV Kraków w sierpniu 2005, zawarła cale motto potrzeby asystenta romskiego:
„Aclom asystentom vašoda, kaj som korkori Romni, dzianav kaj ciknende ciavorengie hin igien phujes, dzianav kaj ciavorengie hin phares ande szkola, dziana kaj hin lengie phares te premarel pašo cikne ciave gadzikane. Tiš piravas ande szkola, tiš somas cikni, he mušinavas savoro koda predzial. Dzianav kaj kamphel kajse dziene so avla ande kasje szkola, kaj te feder te avel,bo mangie tiš kamphelas kasje dziene he man na has kajsi szansa kaj te avel, vašoda aclom asystentos kaj te pomozinav ciavorengie, kaj te dzial upreder, kaj lengie ta avel feder ande szkola, he kaj te dzianen kaj hin len kasje dziene kaj šaj lengie te pomozinen.”
[tl. „Zostałam asystentka, ponieważ sama jestem Romka i wiem, ze małym dzieciom jest bardzo ciężko w szkole, trudno im się przebić, są zagubione, czuja się obco. Ja tez byłam mała i musiałam przez to wszystko przejść. Wiem, ze potrzebni sa tacy ludzie, właśnie Romowie , którzy będą w szkole pomagać. Mnie tez taki ktoś byl potrzebny ale nie miałam wtedy takiej szansy. Dlatego teraz chce pomagać małym dzieciom, żeby było im lepiej w szkole, by zdobyły wykształcenie i dobry zawód. By wiedziały, ze jest ktoś taki, na kogo mogą liczyć.”
Wypowiedzi dla TV Kraków w sierpniu 2005